Przechodziłem rano (około 9.20) obok NBP z ewentualnym zamiarem wstąpienia i zakupienia “40 rocznicy Marca ‘68″, której emisja miała dziś miejsce. Gdy ujrzałem ok. 40 osób w kolejce pod bankiem (w tym ze 60% emeryci i renciści) szybko zakręciłem się na pięcie i odszedłem. “Ta moneta nie jest warta kolejki.” - pomyślałem.

Wróciłem jednak pod NBP parę minut po godzinie 11 (cóż poradzę że oddział mam akurat po drodze na uczelnię ;), nie widząc już kolejki wszedłem do środka. Podszedłem do okienka i… kupiłem sobie właśnie tą monetkę. Jeszcze sporo zostało. Nadkład 118 tysięcy robi swoje :D

Jestem pewien że za tydzień wciąż będzie można kupić w NBP ta dziesięciozłotówkę.