Wpadł mi dziś do głowy pomysł na ciekawą akcje na plemionach.
Wysłałem po 5 zwiadowców na okoliczne wioski, należące do innych graczy. Jakbym miał wyszpiegować tych wszystkich graczy, tak aby być pewnym sukcesu, musiałbym wysyłać cały zwiad, kolejno do każdej wioski. Zajęłoby to pewnie z tydzień. A tak mogłem wysondować wszystkich w przeciągu trzech godzin. Wieści, jakie przynieśli zwiadowcy, okazały się niezmiernie pomocne. Na 23 zeskanowane wioski:
- z 11 nie wrócił żaden żywy - to znaczy że mają tam więcej niż 8 zwiadowców (zawsze to jakieś info)
- w 1 wiosce straciłem część zwiadowców, ale dostałem info o stanie wojsk i surowców w tej wiosce
- z 11 wiosce wrócili wszyscy zwiadowcy i przynieśli pełne informacje o stanie tych wiosek.
I tu było największe zdziwienie:
Zeskanowane wioski można podzielić na:
-takie w których było mało wojsk defensywnych
-takie w których było dużo wojsk defensywnych
Czy czegoś tu nie brakuje? Ależ tak. Gdzie się podziali topornicy i lekka kawaleria? Tylko w 1 wiosce natknąłem się na 300 toporników! Dlaczego niemalże wszyscy sąsiadujący ze mną gracze robią tylko pikinierów i mieczników? Czyż grając w ten sposób nie robimy ze swojej wioski jednej z dwóch typów:
-farmy
-farmy dobrze bronionej
Żaden z tych typów wioski według mnie nie ma perspektyw rozwoju…
Co wy o tym myślicie? Zróbcie taki mega zwiad w swojej okolicy i podzielcie się wnioskami. Czy robienie tylko defa w wiosce nie jest tożsame z pogodzeniem się (prędzej czy później) z losem farmy?
Ostatnie Komentarze